Dokąd jeżdżą polscy kierowcy międzynarodowi?

W momencie otworzenia się Polski na kraje europejskie, co nastąpiło po transformacji politycznej końcówki lat 80-tych, prężnie zaczęły rozwijać się w naszym państwie takie dziedziny gospodarki jak transport oraz logistyka.

Wraz z otwarciem dosłownych i przenośnych granic dzielących Polskę od Zachodu weszliśmy do europejskiej strefy wpływów. Nasze gałęzie gospodarki powiązane z transportem, spedycją oraz logistyką przybrały na sile i urosły do rangi jednej z najbardziej poważnych jej części. Warto jednak spojrzeć na tę sprawę od drugiej strony – strony kierowcy międzynarodowego.

 Dokąd jeżdżą polscy kierowcy?

Kierunków jest naprawdę wiele. Opierają się one głównie na państwach europejskich, z którymi prowadzimy żywą wymianę dóbr. Eksport oraz import towarów, jak wiadomo, stanowią o rozwoju gospodarczym każdego kraju.

europa

SKANDYNAWIA

Jeżeli chodzi o północne przewozy Szwecja, Finlandia oraz Norwegia przodują w statystykach firm transportowych. Mimo że nie każda z nich decyduje się na wprowadzenie swoich usług również na obszarze skandynawskim (ponieważ jest on trudnym terenem), to transport do krajów zimnej północy ma się bardzo dobrze, a jego rozwój zawdzięcza się firmom, które swoje produkty wprowadzają na rynek szwedzki, norweski czy finlandzki.

EUROPA ZACHODNIA

Głównym celem większości ekspedycji i tak są państwa zachodnioeuropejskie. Polscy kierowcy jeżdżą najczęściej do Niemiec, Francji, Holandii, Hiszpanii oraz Portugalii. Taki stan rzeczy panuje od wielu lat i nic nie zapowiada tego, by miało się coś zmienić. Dobrze rozwinięte rynki zachodnioeuropejskie oferują polskim producentom popyt na różne towary. Dlatego właśnie bogate Niemcy czy Francja stają się głównymi punktami na trasach przewozowych.

WYSPY

Wielka Brytania to kolejny obszar, który odwiedzają podczas swojej pracy kierowcy międzynarodowi. I choć wyspiarskie położenie państwa nie ułatwia dostania się na jego teren, to Anglia okazuje się być jednym z głównych celów ekspansji Polaków. Duże znaczenie w tym kontekście może mieć nie tylko dobrze rozwinięty i dynamiczny rynek brytyjski, ale również ogromna ilość Polonii, która z utęsknieniem czeka na polskie produkty.